Kanały:
Wpisy
Komentarze

Kulki monochromatyczne

Do zdobienia kulek najlepsze są drobne motywy wyrwane z serwetki. Dzięki temu łatwo się je przykleja, a krawędzie ładnie wtapiają się w tło. Niestety na tej serwetce kwiatuszki zostały umieszczone jedna obok drugiej w równych szeregach jak na defiladzie. Wycinałam zatem każdy kwiatuszek z osobna cały wieczór jak Kopciuszek. Aby trochę rozweselić monochromatyczność kwiatków, przykleiłam w środkach czerwone cyrkonie. Ponieważ klientka jest uczulona na metal, zapięcie zrobiłam na szydełku.

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Niciarka w magnolie

Na wieczkach pudełek cieniowanie pittorico z dodatkiem nowego nabytku – złotej farby do malowania jedwabiu DecorArt. Spękania wypełnione pastą w kolorze starego złota. Boki pudełka malowane bejcą rustykalną w kolorze buku.

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Zamówienie brzmiało: mają być kostki kolorowe w wesołych kolorach. Ponieważ Klientka użyła słowa „wesoły”, do kostek dodałam trochę awangardowych elementów.

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Kuferek w magnolie

Boki kuferka malowane są bejcą rustykalną w kolorze ciemnej róży. Motyw podmalowany techniką pittorico.

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie
Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Nie pamiętam już co było pierwsze: bransoletka, czy kostki. Mimo, że komplet prezentuję w jednym wpisie, bo motyw ten sam, ale zarówno korale, jak i bransoletka powstały w różnym czasie dla dwóch różnych Klientek. Styl obu prac również jest inny.
Kostki zrobiłam równocześnie z publikowanymi wcześniej kostkami w czarno-białą kratkę. Leżały sobie dość długo i czekały na pomysł. W końcu pomysł się wykluł i zrobiłam z nich korale.

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Komódka w słoneczniki

Tę komódkę popełniłam już dość dawno temu. Nie zdążyłam jej zrobić zdjęcia, ale Klientka była tak miła, że przyniosła swój materiał zdjęciowy, który wrzuciłam na dysk firmowy i zdjęcia kwitły przez prawie rok. Odnalazły się dopiero przy przenosinach na nowy komputer. Zatem niniejszym proszę: komódka w słoneczniki, boki malowane bejcą rustykalną w kolorze palisander, lakier satynowy.

Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie
Od Pracownia Przydasie

Od Pracownia Przydasie

Od tych korali zaczęła się chyba moja przygoda z biżuterią decoupage. Na nich uczyłam się trudnej techniki przyklejania motywów na obłych powierzchniach i testowałam procedurę nakładania dwuskładnikowego preparatu do dużych spękań w celu uzyskania siateczki drobniutkich spękanek. Każda czynność, jaką wykonałam na tych kulkach była wykonywana przeze mnie po raz pierwszy. I szczerze mówiąc na końcu byłam nawet zaskoczona, że za pierwszym razem mi tak fajnie wyszło. Potem założyłam kulki do pracy… i tak się potoczyło, że moja pracownia zdobienia przedmiotów zamieniła się w pracownię biżuterii decoupage.

Od Pracownia Przydasie

Zdradzę małą tajemnicę warsztatu – oto moja metoda na unieruchomienie kulek w trakcie malowania. Niektórzy nadziewają każdą kulkę z osobna na oddzielne na pałeczki chińskie – ja robię szaszłyka :-) Dzięki temu mogę lakierować jednym pociągnięciem pędzla kilka kulek na raz po prostu obracając patyczek.

Od Pracownia Przydasie
Od Pracownia Przydasie

Starsze pozycje »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.